Tego człowieka grał Stanley Kamel, który grał także partnera pana Monka, porucznika Dishera . Finał serialu został napisany ze świadomością tragicznej śmierci Kamela i był to przejmujący sposób na uczczenie jego pamięci.
Okazuje się, że mężczyzna miał obsesję na punkcie Trudy i prześladował ją przez długi czas. W końcu pękł i zamordował ją, przedstawiając zbrodnię jako przypadkowy akt przemocy.