Scena rozgrywa się w lesie niedaleko domu Belli w Forks w stanie Waszyngton. Wracając ze szkoły, Bella jest samotna i bezbronna. Nagle zdaje sobie sprawę, że jest śledzona i wyczuwa niebezpieczeństwo. Laurent, wampir tropiący, który pracuje dla Jamesa, innego wampira, zbliża się do niej.
Bella próbuje uciekać, ale Laurent jest za szybki. Przechwytuje ją i powala na ziemię. Bella jest przerażona i próbuje się uwolnić. Laurent ma już ją zaatakować, gdy niespodziewanie w oddali wyje wilk. Ten dźwięk zaskakuje Laurenta i przez chwilę się waha.
Korzystając z odwrócenia uwagi, Belli udaje się uciec. Biegnie z powrotem w stronę swojego domu, ale Laurent nadal ją ściga. Pościg trwa, a Bella desperacko próbuje przegonić wampira. Wie, że jeśli uda jej się dotrzeć do domu, może być bezpieczna, ponieważ rodzina jej przyjaciela Jacoba, plemię Quileute, znana jest z ochrony ludzi przed wampirami.
Napięcie rośnie, gdy Bella ściga się z czasem, a Laurent bezlitośnie ją ściga. Czytelnicy z niecierpliwością czekają na to, co wydarzy się dalej i zastanawiają się, czy Belli uda się uciec w bezpieczne miejsce, czy też padnie ofiarą ataku wampira.
Ta intensywna i chwytająca za serce scena jest jednym z najbardziej zapadających w pamięć i trzymających w napięciu momentów w serii Zmierzch, pozostawiając czytelników z niecierpliwością czekających na finał i kolejne wydarzenia, które się rozwiną.