Moja siostra jest osobą bardzo pewną siebie. Zawsze była typem osoby, która wierzy, że może zrobić wszystko, czego sobie życzy. A śpiew nie jest wyjątkiem.
Uwielbia śpiewać i zawsze śpiewa w całym domu. Problem w tym, że nie jest w tym zbyt dobra. Jest nienormalna, nie ma zbyt dobrego głosu i po prostu nie jest zbyt muzykalna.
Ale ona zdaje się nie zdawać sobie z tego sprawy. Uważa, że jest świetną piosenkarką i często daje nam improwizowane występy.
To właściwie trochę zabawne, bo wszyscy wiemy, że nie potrafi śpiewać, ale nie mamy serca, żeby jej to powiedzieć. Po prostu się śmiejemy i udajemy, że sprawia nam to przyjemność.
Ale muszę przyznać, że czasami może to być trochę frustrujące. Chciałbym, żeby po prostu zdała sobie sprawę, że nie jest dobrą piosenkarką i zrezygnowała. Ale wiem, że ona nigdy tego nie zrobi.
Więc chyba będę musiał dalej znosić jej śpiew. Przynajmniej jest szczęśliwa.