Wiersz 1
Po raz kolejny mi to mówi
Nigdy się nie zmienię
Po raz kolejny mi to mówi
Pozostanę taki sam
Za każdym razem, gdy mnie opuszcza
Wciąż jestem taki ślepy
Że daję się nabrać na te gry raz po raz
Chór
Znowu to samo
Na własną rękę
Idę jedyną drogą, jaką znam
Jak włóczęga urodziłem się, by chodzić samotnie
Wiersz 2
Raz myślę, że już z nią skończyłem
Widzę, że oszalałem
Zupełnie jak zaklęcie starego kochanka
To sprawia, że jestem pod napięciem
Tym bardziej próbuję o niej zapomnieć
Tym bardziej ona nie daje mi spokoju
Kobieta, która ciągle mnie zostawia
Chór
Znowu to samo
Na własną rękę
Idę jedyną drogą, jaką znam
Jak włóczęga urodziłem się, by chodzić samotnie
Most
Czasem mam takie wrażenie
Kiedy wszystko sprowadza się do mnie
Kiedy tylko ja ocalałem
I nie wiem dlaczego sobie to robię
Ale wydaje się, że każdej nocy
Szukam, żeby znaleźć
Nowa miłość
Nowe miejsce
Aby spróbować
Chór
Znowu to samo
Na własną rękę
Idę jedyną drogą, jaką znam
Jak włóczęga urodziłem się, by chodzić samotnie
Zakończenie
Jeszcze raz tu wracam