„Czerwona taczka” Williama Carlosa Williamsa
tak wiele zależy
od
czerwone koło
kurhan
szkliwione deszczem
woda
obok białego
kurczaki.
„Mgła” Carla Sandburga
Nadchodzi mgła
na małych kocich nóżkach.
Siedzi i patrzy
nad portem i miastem
na cichych zadach
a potem idzie dalej.
„Taniec” Williama Butlera Yeatsa
Nasze dłonie się dotykają i dźwięk jest jak grzmot.
Nasz oddech przychodzi i odchodzi.
Nasze serca biją razem, a dźwięk jest jak grzmot.
Nasze ciała się stykają, a dźwięk jest jak grzmot.
Nasze dusze spotykają się i dźwięk jest jak grzmot.
„Kruk” Edgara Allana Poe
Pewnego razu o północy, gdy rozmyślałem, słaby i zmęczony,
Ponad wiele osobliwych i ciekawych tomów zapomnianej wiedzy –
Kiedy kiwałem głową, prawie drzemiąc, nagle rozległo się pukanie:
Jakby ktoś delikatnie pukał, pukał do drzwi mojej komnaty.
„To jakiś gość” – mruknąłem – „stukający do drzwi mojej komnaty…
Tylko to i nic więcej.”
„I Hear America Singing” Walta Whitmana
Słyszę śpiew Ameryki, słyszę różnorodne kolędy,
Te o mechanikach, każdy śpiewa swój, tak jak powinien być beztroski i mocny,
Cieśla śpiewa swoje, gdy mierzy deskę lub belkę,
Murarz śpiewa, przygotowując się do pracy lub wychodząc z pracy,
Żeglarz śpiewa, gdy żegluje lub wiosłuje, lub gdy ciągnie sieć,
Rolnik śpiewa, gdy orze, zbiera lub kosi trawę,
Matka-śpiewaczka śpiewa swoim maluchom,
Młody mechanik śpiewa idąc do swojej pracy lub z niej wychodząc,
Nauczonego śpiewu w kościołach lub w szabaty,
Śpiew żołnierzy,
Śpiew młodych matek nad dziećmi,
Śpiew dziewcząt i kobiet, śpiew chłopców i chłopców,
Przerwa w ich pracy, gdy rolnik zatrzymuje swój pług,
Śpiew w sadach, na polach i w sklepach,
Słyszę różnorodne kolędy mechaników, a każda śpiewa swoją, tak jak powinna, beztrosko i mocno.