„Amerykańska sprawiedliwość” Langstona Hughesa
Sprawiedliwość w Ameryce...
Jak niewidoma kobieta
W ciemnym pokoju
Poszukuję czarnego kota.
„Ballada o Birmingham” Dudleya Randalla
„Mamo kochana, czy mogę iść do centrum
Zamiast wyjść się pobawić,
I maszeruj ulicami Birmingham
Podczas dzisiejszego Marszu Wolności?”
„Nie, kochanie, nie, możesz nie iść,
Bo psy są groźne i dzikie,
I pałki i węże, broń i więzienia
Nie są dobre dla małego dziecka.”
„Ale mamo, nie będę sam.
Inne dzieci pójdą ze mną,
I maszeruj ulicami Birmingham
Aby uczynić nasz kraj wolnym.”
„Nie, kochanie, nie, możesz nie iść,
Bo burmistrz wyśle policję;
Będą na koniach i będą mieli broń
I będą bić, szarpać i chwytać.”
„Nie zrobię sobie krzywdy, jeśli będę mógł pomóc
Aby uczynić nasz kraj wolnym;
A jeśli mnie pobiją, kochana mamo,
To będzie dla mnie cios.”
Matka poszła więc do Kościoła Świętego,
I upadła na kolana,
I modliła się do Boga, aby błogosławił jej syna
I chroń go, i proszę.
A już niedługo ulice Birmingham
Były wypełnione czernią i bielą,
A dzieci maszerowały razem
O wolność i prawo.
A gdy maszerowali, wyszły psy
I ugryzł ich zębami,
I policja z pałkami i wężami,
Przyszedł i pobił ich pod spodem.
A kiedy dzień marszu
Skończyło się i zniknęło w nocy,
Młoda dziewczyna leżała martwa
Na ulicach Birmingham.
Nazywała się Carol Denise McNair,
A miała zaledwie cztery lata,
Ale umarła za prawdę i wolność
A jej duch będzie żył wiecznie.