Scena zaczyna się, gdy Orlando, Adam i Rosalind (przebrani za Ganimedesa) omawiają plany ślubne Orlanda i Rosalind. Przerywa je Jaques, który wygłasza długi i poetycki monolog o poszczególnych etapach życia człowieka, porównując go do przedstawienia, w którym każdy ma swoją rolę do odegrania.
Następnie Jaques komentuje nadchodzący ślub, mówiąc, że cieszy się, że Orlando i Rosalind są zjednoczeni. Wyraża także swój smutek na myśl o opuszczeniu lasu, który od tak dawna jest jego domem.
Touchstone, nadworny błazen, wchodzi i pyta Jaques'a, dlaczego jest taki smutny. Jaques odpowiada, że jest smutny, bo jest stary i czuje, że nie jest już nikomu potrzebny ani chciany. Następnie Touchstone wygłasza przemówienie o nieuchronności śmierci, mówiąc, że każdy w końcu musi umrzeć i że ważne jest, aby jak najlepiej wykorzystać życie, póki możesz.
Scena kończy się ślubem Orlanda i Rosalind, w którym biorą udział wszyscy bohaterowie sztuki. Oboje są małżeństwem przez Sir Olivera Martexta, miejscowego księdza. Po ceremonii wszyscy świętują wesele ucztą i tańcami.