W oryginalnej sztuce Antygona zostaje postawiona przed radą starszych, zasadniczo przed sądem, gdzie ustala się jej winę. Przekonujące byłoby napisanie tej sceny na nowo poprzez zagłębienie się w motywacje bohaterów, poszerzenie obrad rady i ukazanie dylematów moralnych, z którymi się borykali.
Przepisana scena miałaby zagłębić się w wewnętrzny konflikt, przed którym stanął Kreon, władca Teb. Gdy pokonuje ciężar władzy, lojalność wobec praw i więzi rodzinne, moglibyśmy bliżej przyjrzeć się jego kompasowi moralnemu. Zamiast pojawiać się wyłącznie jako zawzięty antagonista, uwypuklone zostałyby wewnętrzne zmagania Kreona.
Członkowie rady, zamiast być jedynie pomocnikami, aktywnie angażowaliby się w przemyślane dyskusje. Ich debaty mogłyby dotyczyć koncepcji sprawiedliwości, potencjalnych konsekwencji działań Kreona oraz złożoności obowiązków rodzinnych i lojalności wobec państwa. Unikalna perspektywa każdego członka dodałaby głębi procesowi decyzyjnemu.
Głównym elementem będzie oczywiście pełna pasji obrona swoich działań przez Antygonę. Jednak tym razem można było przenieść punkt ciężkości z przedstawiania jej jako osoby niezłomnej na pokazanie emocjonalnego wpływu, jaki poczyniły na niej jej wybory. Jej determinacja może być zabarwiona wrażliwością, co czyni jej postać jeszcze bardziej wiarygodną i fascynującą.
Ostateczny werdykt może potencjalnie zostać zmieniony, niekoniecznie pod względem wyniku, ale sposobu przekazania uzasadnienia wyroku. Zmieniona wersja mogłaby uwydatnić wyzwania związane ze znalezieniem prawd absolutnych w świecie sprzecznych lojalności i zasad, pozostawiając miejsce na interpretację i refleksję nad złożonością ludzkich decyzji.
Zgłębiając tę scenę, wymyślona na nowo Antygona zapewni bardziej szczegółowe zrozumienie bohaterów, zawiłości sprawiedliwości i wyzwań moralnych, które pojawiają się, gdy indywidualne sumienie zderza się z normami społecznymi i władzą polityczną.