Powiązania z Abigail Williams: Abigail Williams, jedna z głównych oskarżycielek w procesach, była służącą w domu Proctorów. Jej zwolnienie z pracy i późniejsze oskarżenia Elizabeth Proctor o czary wywołały podejrzenia i niechęć do Proctorów.
Reputacja: John Proctor cieszył się opinią osoby niezależnej i szczerej, przez co stał się celem oskarżeń. Jego odmowa ślepego podążania za panującymi przekonaniami społeczności i sceptycyzm wobec oskarżeń o czary wzbudziły zaniepokojenie dworu i mieszkańców miasta.
Osobiste spory: Proktorzy mieli osobiste konflikty z niektórymi innymi oskarżycielami i członkami sądu. Konflikty te, takie jak spory i nieporozumienia dotyczące gruntów, mogły mieć wpływ na chęć tych osób do składania zeznań przeciwko Proctorom.
Reputacja społeczna: Proctorowie należeli do niższej klasy społecznej w porównaniu z wieloma oskarżycielami i sędziami. Taka hierarchia społeczna często skutkowała uprzedzeniami i dyskryminacją, ułatwiając sądowi kwestionowanie i odrzucanie zeznań Proctorów.
Brak konkretnych dowodów: Pomimo oskarżeń nie było żadnych istotnych dowodów, które pozwalałyby bezpośrednio powiązać Elizabeth i Johna Proctorów z czarami. Sąd w dużej mierze oparł się na dowodach widmowych (wizjach i snach) oraz zeznaniach oskarżycieli, które uznano za niewiarygodne i subiektywne.
Sprzeciw wobec Trybunału: Kwestionowanie przez Proctorów władzy sądu i obrona oskarżonych jeszcze bardziej podsyciło nieufność sądu wobec nich. Ich działania były postrzegane jako wyzwanie dla ustalonych struktur władzy i przekonań.
Połączenie tych czynników przyczyniło się do braku zaufania sądu do Elizabeth i Johna Proctorów, narażając ich na oskarżenia i prowadząc do ich ostatecznego upadku podczas procesów czarownic w Salem.