Kiedy Proctor zostaje po raz pierwszy oskarżony o czary, jest pewien, że uda mu się oczyścić swoje imię. Kiedy jednak Abigail Williams oskarża go o romans z nią, zmuszony jest przyznać się do prawdy. To wyznanie rujnuje reputację Proctora i czyni go łatwym celem dla Abigail i innych oskarżycieli.
W końcu Proctor zostaje stracony za czary. Jego śmierć jest bezpośrednim skutkiem złamania przez niego przykazania „Nie cudzołóż”. To pokazuje, że nawet w społeczeństwie, w którym oczekuje się odpuszczenia grzechów, są pewne grzechy, które są niewybaczalne.