Co na początku Aktu II lub Tygla robi John Proctor w mieście, co doprowadza Elizabeth do złości?
Na początku II aktu Tygla John Proctor udaje się do miasta, aby wziąć udział w spotkaniu w domu spotkań. Na spotkaniu kwestionuje autorytet wielebnego Johna Hale'a i kwestionuje legalność procesów o czary. Twierdzi również, że niektóre dziewczyny, które oskarżają innych o czary, mogą kłamać lub się mylić. Jego czyny i słowa złościją Elżbietę, bo boi się, że narażą jej rodzinę na niebezpieczeństwo. Martwi się, że Jan sam zostanie oskarżony o czary i że zostaną im odebrane dzieci.