Filipińczycy świętowali powrót Rizala do domu z entuzjazmem, podziwiając go jako symbol nadziei i oświecenia. Jednak jego powrót przyniósł także wyzwania, ponieważ stanął twarzą w twarz zarówno z władzami kolonialnymi, jak i braćmi, którzy sprawowali ogromną władzę na Filipinach.
Rozdział 10 kończy się refleksją, w której Rizal zastanawia się nad swoim powrotem do domu. Wyraża uznanie dla ciepłego przyjęcia, jakie go spotkało, ale zdaje sobie również sprawę, że jego misja polegająca na kontynuowaniu reform i poprawie życia swoich rodaków będzie trudną podróżą.
Podsumowując, zakończenie rozdziału 10 służy przygotowaniu gruntu pod późniejsze spotkania Rizala z rządem kolonialnym, braćmi i wyzwaniami, które czekały na niego w jego dążeniu do zmian społecznych i politycznych na Filipinach.