Co zrobiła publiczność, jeśli sztuka w czasach elżbietańskich przypadła jej do gustu?
W czasach Szekspira i Elżbiety, jeśli widzom podobał się spektakl, uczestniczyli w „przyziemnych wiwatach”, co oznaczało tupanie nogami i rzucanie kapeluszy, płaszczy lub kwiatów na znak aprobaty i uznania dla przedstawienia.