W burzliwą noc, kiedy byłem młody
Mój ojciec wziął mój żagiel i użądlił
Powiedział, że będę ich potrzebować, kiedy będę stary
Głosem miękkim i odważnym
(Chór)
Feilim, Feilim, morza są odważne
A twoja łódź nie jest ze złota
Ale zabierze cię do domu z tak zimnym wiatrem
Feilim, Feilim, och, dokąd pójdziesz?
(Zwrotka 2)
Z sercem pełnym marzeń
Wyruszyłem w morze ze swoimi błyskami
Nie bałam się fal ani wichury
Bo głos mojego ojca nigdy nie zawiedzie
(Chór)
Feilim, Feilim, morza są odważne
A twoja łódź nie jest ze złota
Ale zabierze cię do domu z tak zimnym wiatrem
Feilim, Feilim, och, dokąd pójdziesz?
(Zwrotka 3)
Och, ale wiały burze i morza były wysokie
I zastanawiałam się, czy umrę
Ale łódź mojego ojca pozostała mocna
I sprowadził mnie do domu, gdzie należę
(Chór)
Feilim, Feilim, morza są odważne
A twoja łódź nie jest ze złota
Ale zabierze cię do domu z tak zimnym wiatrem
Feilim, Feilim, och, dokąd pójdziesz?
(Zakończenie)
Więc Feilim, Feilim, morza są odważne
Ale zawsze będę pamiętać twoją duszę
I miłość, którą dałeś mi
A twoja łódź uwolniła mojego ducha