Mówią, że życie jest ulicą jednokierunkową
A ja żyłam na skraju siedzenia
Słońce zachodzi, miasto żyje
Ale nadal czuję się, jakbym po prostu się przejażdżką
(Chór)
Mówili, że klub żyje, a ja czuję się martwy
Wszyscy inni tańczą, a ja żałuję, że nie jestem w domu, w swoim łóżku
A moje serce bije szybko, ale nic nie czuję
Jestem tylko pustą skorupą, która czegoś szuka
(Zwrotka 2)
Przeszukiwałem hałas, próbując znaleźć swoje miejsce
Jednak pośród tłumu nadal czuję się nie na miejscu
Jestem samotną duszą, wędrującą nocą
Szukając powodu, szukając światła
(Chór)
Mówili, że klub żyje, a ja czuję się martwy
Wszyscy inni tańczą, a ja żałuję, że nie jestem w domu, w swoim łóżku
A moje serce bije szybko, ale nic nie czuję
Jestem tylko pustą skorupą, która czegoś szuka
(Most)
Ale wtedy, nie wiadomo skąd, pojawiasz się ty
Jak spadająca gwiazda, sprawiasz, że wszystko staje się jasne
Bierzesz mnie za rękę i wyciągasz z nocy
I nagle świat czuje się żywy i wszystko wydaje się w porządku
(Chór)
Klub żyje, a ty jesteś u mojego boku
Czuję muzykę pulsującą w moich żyłach
Moje serce bije szybko, ale to nie to samo
Bo teraz znalazłem swój powód, znalazłem swój płomień
(Zakończenie)
A więc za ciebie, mój wybawicielu
Przywróciłeś mnie do życia, sprawiłeś, że uwierzyłem
Kiedy klub żyje, to dzięki tobie
I cała samotność też po prostu znika