(Zwrotka 1)
W świecie kłamstw pociągających i kichających
Sekret, że ciało płacze
Alergie – natrętna prośba
Zobaczysz, dramat w każdym tonie
(Chór)
Mamy alergiczną chandrę, och, bardzo dokuczliwą
Cieknący nos, oczy oszalały
Pokrzywka i swędzenie doprowadzają nas do szału
Ale będziemy działać dalej, z tym, co przyniesie życie
(Zwrotka 2)
Pyłek wypełnia powietrze mocą
Taniec z naturą, gorzka walka
Od wiosennego rozkwitu po ukłucie zimy
Alergia, ciągły strach
(Chór)
Mamy alergiczną chandrę, och, bardzo dokuczliwą
Cieknący nos, oczy oszalały
Pokrzywka i swędzenie doprowadzają nas do szału
Ale będziemy działać dalej, z tym, co przyniesie życie
(Zwrotka 3)
Leki, nasz ratunek
W poszukiwaniu ulgi znajdujemy swoje miejsce
W wyniku prób objawy ustępują
Ale cień alergii nadal pozostaje
(Most)
Niektórzy chowają się w zamkniętych pomieszczeniach
Ich cierpienie w milczeniu zostało określone
Inni jednak postanawiają stawić czoła temu z całą mocą
Z radością w sercu i piosenką śmiechu
(werset 4)
W przypadku alergii nie jesteśmy zdefiniowani
Wybieramy odporność, zabłyśnij w naszych umysłach
Poprzez pociąganie nosem odnajdujemy drogę
Siłą wybieramy lepszy dzień
(Chór)
Mamy alergiczną chandrę, och, bardzo dokuczliwą
Cieknący nos, oczy oszalały
Pokrzywka i swędzenie doprowadzają nas do szału
Ale będziemy działać dalej, z tym, co przyniesie życie
(Zakończenie)
A więc oto alergie, nuta kłótni
Będziemy podróżować w tej podróży życia
Z odwagą przyjmujemy nasz los
Alergie, bitwa, którą tworzymy