W głębokich cieniach, gdzie nadzieja wydawała się stracona,
Głos odwagi, liczący koszty.
Pomimo prób serce pozostało silne,
W najciemniejszą noc pieśń latarni.
(Chór)
Och, błogosław duszę, która odważy się latać,
Uwolnienie się z łańcuchów, które próbują wiązać.
Z każdym krokiem odwaga ucieka,
W burzach i wiatrach odnajdą światło.
(Zwrotka 2)
Przez szerokie doliny i wysokie góry,
Duch wznosi się, sięgając nieba.
Wbrew wątpliwościom ich determinacja rośnie,
W każdym wietrze płynie cel.
(Chór)
Och, błogosław duszę, która odważy się latać,
Uwolnienie się z łańcuchów, które próbują wiązać.
Z każdym krokiem odwaga ucieka,
W burzach i wiatrach odnajdą światło.
(Most)
Niosą marzenia na skrzydłach,
Serce uwolnione, gdzie nadzieja czerpie źródła.
Akceptując niepewność życia,
Z każdym wyborem ich dusza zostaje uwolniona.
(Chór)
Och, błogosław duszę, która odważy się latać,
Uwolnienie się z łańcuchów, które próbują wiązać.
Z każdym krokiem odwaga ucieka,
W burzach i wiatrach odnajdą światło.
(Zakończenie)
Pozwólmy więc wszystkim, w chwilach przerwy,
Wykorzystaj siłę, którą każdy czerpie.
Za każdą duszę, która znajdzie swoją drogę,
Błogosławiąc ich, odnajdujemy swoją drogę.