(Zwrotka 1)
Któregoś dnia idę ulicą
Poznałem ładną kobietę
Powiedziała:„Witam”
A jej włosy zwisały poniżej
Mam naprawdę dziwne przeczucie
Coś jak dotyk zła
Z głębi mojej duszy
(Zwrotka 2)
Powiedziała:„Idę na tańce
A jeśli chcesz się ze mną spotkać
Znajdziesz mnie w świątyni
To daleko od Ventura Boulevard
A jeśli pójdziesz sam
W takim razie tak stamtąd odejdziesz”
Z głębi mojej duszy
(Chór)
Czarownica, ona dostała gorączki
Czarownica, ona dostała gorączki
Czarownica, ona dostała gorączki
Czarownica, ona ma gorączkę, tak
(Zwrotka 3)
Nie mogłem spać ostatniej nocy
Byłam w takim szału
Rzuciłam się i przekręciłam łóżko
Ale kiedy próbowałem się ruszyć, odkryłem, że jestem gotowy na ciebie
W nocy właśnie dostałem gorączki
(Chór)
Czarownica, ona dostała gorączki
Czarownica, ona dostała gorączki
Czarownica, ona dostała gorączki
Czarownica, ona ma gorączkę, tak
(werset 4)
Obudziłem się dziś rano, miałem mętlik w głowie
Wstałam z łóżka, ubrałam się i wyszłam na dwór
Musiałem szybko wyjść, nie mogłem zostawić żadnego śladu
Ale chwileczkę, to nie może być prawda
(Chór)
Czarownica, ona dostała gorączki
Czarownica, ona dostała gorączki
Czarownica, ona dostała gorączki
Czarownica, ona ma gorączkę, tak
(Zakończenie)
Chyba zostawię tu klucze
I wybierz się na spacer po Ventura Boulevard
Nie będę miał czasu na żarty
Napiję się tego prawdziwego jazzu