W tej ciemności marzę,
Z kolorów, które widzę,
Z szeroko otwartymi oczami.
W tej ciszy krzyczę,
Za dźwięk, który udawałem,
Za długo, za długo.
Obudziłem się dziś rano,
Ze słońcem na twarzy,
Myśląc o Tobie,
I kiedy znów będę mógł cię przytulić.
Naszym przeznaczeniem jest żyć,
O wiele więcej.
Ta wewnętrzna radość rozprzestrzenia się szeroko.
Naszym przeznaczeniem jest żyć,
O wiele więcej.
Więc weź mnie za rękę,
I pójdziemy tańczyć ze światłem.
W cieniu chowam się,
Od burzy, która dzieliła,
Ty i ja, od oddychania.
Jest historia, która się rozwija,
Ze stron, które pisaliśmy,
W naszych duszach, w naszych duszach.
Obudziłem się dziś rano,
Ze słońcem na twarzy,
Myśląc o Tobie,
I kiedy znów będę mógł cię przytulić.
Naszym przeznaczeniem jest żyć,
O wiele więcej.
Ta wewnętrzna radość rozprzestrzenia się szeroko.
Naszym przeznaczeniem jest żyć,
O wiele więcej.
Więc weź mnie za rękę,
I pójdziemy tańczyć ze światłem.
Tańcząc ze światłem,
Taniec ze światłem.
Wraz z nadejściem ciemności,
I nadchodzi jak złodziej,
Trzymaj się nadziei, przyjacielu.
Trzymaj się, trzymaj się.
Naszym przeznaczeniem jest żyć,
O wiele więcej.
Ta wewnętrzna radość rozprzestrzenia się szeroko.
Naszym przeznaczeniem jest żyć,
O wiele więcej.
Więc weź mnie za rękę,
I będziemy tańczyć ze światłem, och.
Naszym przeznaczeniem jest żyć,
O wiele więcej.
Jesteśmy stworzeni do życia.
Naszym przeznaczeniem jest żyć,
Jesteśmy stworzeni do życia.