W głębi ciemności cienie zamykają się wokół mnie
Cicha walka, w której nikt nie usłyszy mojego westchnienia
Zagubiony we mgle, wśród najszarych chmur
Szukasz światła słonecznego, ale ono nie przebije się przez niebo
(Przed refrenem)
Depresja jest nieubłagana, ciąży na mojej duszy
Nie mam siły się wznieść, czuję ucisk w dół
Ale gdzieś głęboko w środku wciąż pozostaje migotanie
Promyk nadziei pośród tych ciągłych deszczów
(Chór)
Nie poddam się, nie poddam się, to jeszcze nie koniec
Wciąż jest światło do odnalezienia w tym bólu, który odkrywam
Walka z tymi demonami każdego dnia
Nie pozwolę, żeby depresja mnie zabrała
(Zwrotka 2)
Czasami trudno jest dostrzec coś poza ciemnością
Kiedy wspomnienia nawiedzają, a łzy malują każdy pokój
Ale będę szedł dalej, krok po kroku
Bo głęboko we mnie wciąż płonie wzniosły płomień
(Most)
Wiem, że nie jestem sam, w tej walce nie jestem sam
Inni poszli tą drogą, historie są znane
Dlatego skontaktuję się z Tobą i poszukam potrzebnej mi pomocy
Nie pozwolę, żeby depresja mnie pokonała, czas się uwolnić
(Chór)
Nie poddam się, nie poddam się, to jeszcze nie koniec
Wciąż jest światło do znalezienia w tym bólu, który odkrywam
Walka z tymi demonami każdego dnia
Nie pozwolę, żeby depresja mnie zabrała
(Zakończenie)
Z odwagą jako przewodnikiem stawię czoła tej burzy
Duch ocalałego zaczyna się formować
Pewnego dnia wyrwę się z uścisku tej ciemności
I świętować zwycięstwo, kiedy odzyskam swój statek