Po wojnie trudno mu było przystosować się do życia w czasie pokoju. Jak mówi piosenka:„Nie mógł znieść towarzystwa ludzi, więc przeprowadził się sam do Kentucky. Prawie każdą godzinę spędzał w małej łódce na jeziorze. Latem łowił ryby całą noc, kiedy tylko mógł zobaczyć własną przynętę. "
W końcu, po latach tułaczki od stanu do stanu, syn Wilsona odnalazł go i przywiózł do domu, do Alabamy.