Podróż wysmażonym kombi
Na hipisowskim szlaku z głową pełną zombie
Poznałem dziwną panią, bardzo mnie zdenerwowała
Przyjęła mnie i podała śniadanie
I powiedziała:
„Czy pochodzisz z krainy na dole?
Gdzie kobiety świecą, a mężczyźni plądrują?
Nie słyszysz, nie słyszysz grzmotu?
Lepiej uciekaj, lepiej się schowaj.”
Kupuję chleb od mężczyzny w Brukseli
Miał sześć stóp i cztery metry wzrostu i był pełen mięśni
Zapytałem:„Czy mówisz w moim języku?”
On tylko się uśmiechnął i dał mi kanapkę z warzywami
I powiedział:
„Pochodzę z krainy na dole
Gdzie piwo płynie, a ludzie się trzęsą
Nie słyszysz, nie słyszysz grzmotu?
Lepiej uciekaj, lepiej się schowaj.”
Siedząc w puszce
Daleko od domu, och
Och, zmarznięty i zmęczony, czekałem chwilę
Siedzę tutaj i jem kanapkę z tuńczykiem
Szkoda, że nie ma mnie w domu i nie mogę obejrzeć „Cena jest właściwa”.
Och, zmarznięty i zmęczony, czekałem chwilę
Siedzę tutaj i jem kanapkę z tuńczykiem
Szkoda, że nie ma mnie w domu i nie mogę obejrzeć „Cena jest właściwa”.
Pochodzę z krainy na dole
Gdzie kobiety świecą, a mężczyźni plądrują
Nie słyszysz, nie słyszysz grzmotu?
Lepiej uciekaj, lepiej się schowaj.
Idąc za rogiem, był tam mężczyzna
Człowiek z flagą, och, machający w powietrzu
Zatrzymałem się, żeby go zapytać:„Skąd jesteś, człowieku?”
Powiedział:„Pochodzę z krainy piasku”.
I powiedział:
„Pochodzę z krainy na dole
Gdzie piwo płynie, a ludzie się trzęsą
Nie słyszysz, nie słyszysz grzmotu?
Lepiej uciekaj, lepiej się schowaj.”