W ciemności czeka, pogrzebany poniżej,
Rzeka ropy, zabójczy przepływ.
Klątwa rzucona na złamaną ziemię,
Ukryta moc w pustynnym piasku.
Chór
Czarne złoto po powodzi, przekleństwo życia,
W ruinach i chaosie kryje się nasz konflikt.
Czarne złoto po powodzi, zatruty pocałunek,
Wysysająca wszystko, co żyje, niekończąca się otchłań.
Wiersz 2
Ludzie cierpieli, ich modlitwy były niewypowiedziane,
Gromadzą się w cieniu, prowadzeni przez ich odwagę.
Wołają o wolność, o ucieczkę z tego łańcucha,
Z mrocznego uścisku władzy, ich nadzieja na odzyskanie.
Chór
Czarne złoto po powodzi, przekleństwo życia,
W ruinach i chaosie kryje się nasz konflikt.
Czarne złoto po powodzi, zatruty pocałunek,
Wysysająca wszystko, co żyje, niekończąca się otchłań.
Most
Nie pozwólmy już, aby ta męka trwała,
Powstańcie razem i rozbijcie obsadę.
Zbudujemy przyszłość poza tą klątwą,
Zjednoczcie się w walce, niezachwiani, rozproszcie się.
Chór
Czarne złoto po powodzi, przekleństwo życia,
W ruinach i chaosie kryje się nasz konflikt.
Czarne złoto po powodzi, zatruty pocałunek,
Wysysająca wszystko, co żyje, niekończąca się otchłań.
Zakończenie
W sile i jedności odnajdziemy swoją drogę,
Wolni od ciemności, do światła dnia.
Bo przekleństwo czarnego złota nie będzie już zniewalać,
Nasze przeznaczenie czeka i na wiarę zadzwonimy.