Proszę bardzo, zachowuj się super, jakbyś tam był
Kiedy zachowywałeś się w sposób, który nie był przyjacielem
W moją twarz lub w plecy
Nie mogłeś się zdecydować i teraz spójrz, co się stało
Dziura w moich wnętrznościach i przestrzeń w moim życiu, której nigdy nie można cofnąć
(Przed refrenem)
Kiedy to było, zaczęliśmy dorastać
Kiedy to było, że zmieniliśmy się w kogoś innego
Nie wiedziałem, że to będzie koniec
– Przynajmniej na początku
Wychodzę z założenia, że wszystko co dobre szybko się kończy
(Chór)
Kochanie, to o Tobie myślę w tych zatłoczonych pokojach
Kochanie, to ty nawiedzasz moje sny i budzisz mnie ze snu
Kochanie, to ty, to rozdziera mnie od środka i sprawia, że chce mi się płakać
Kochanie, to ty, w mojej krwi płynącej przez te popękane żyły
Kochanie, to ty, we łzach spływających po mojej twarzy
Kochanie, to ty, w moich oczach, żebym mógł widzieć
Kochanie, to ty
(Zwrotka 2)
Znowu zachowuję się przed tobą jak głupiec
Powinienem był wiedzieć lepiej, żeby nie pozwolić, żeby to zaszło tak daleko
Twój urok był jak narkotyk i teraz jestem naćpany
Konsekwencje były czymś, o czym wiedziałem, że na pewno się wydarzy
(Przed refrenem)
Kiedy to było, zaczęliśmy dorastać
Kiedy to było, że zmieniliśmy się w kogoś innego
Nie wiedziałem, że to będzie koniec
– Przynajmniej na początku
Wychodzę z założenia, że wszystko co dobre szybko się kończy
(Chór)
Kochanie, to o Tobie myślę w tych zatłoczonych pokojach
Kochanie, to ty nawiedzasz moje sny i budzisz mnie ze snu
Kochanie, to ty, to rozdziera mnie od środka i sprawia, że chce mi się płakać
Kochanie, to ty, w mojej krwi płynącej przez te popękane żyły
Kochanie, to ty, we łzach spływających po mojej twarzy
Kochanie, to ty, w moich oczach, żebym mógł widzieć
Kochanie, to ty
(Most)
To ja, na kolanach
To ja, błagam
Nie ma we mnie dumy
Kochanie, zabierz mnie z powrotem
Chętnie zagram głupca
Jeśli to będzie potrzebne, żebyś do mnie wrócił
(Chór)
Kochanie, to o Tobie myślę w tych zatłoczonych pokojach
Kochanie, to ty nawiedzasz moje sny i budzisz mnie ze snu
Kochanie, to ty, to rozdziera mnie od środka i sprawia, że chce mi się płakać
Kochanie, to ty, w mojej krwi płynącej przez te popękane żyły
Kochanie, to ty, we łzach spływających po mojej twarzy
Kochanie, to ty, w moich oczach, żebym mógł widzieć
Kochanie, to ty
Kochanie, to ty