W ranie, gdzie płynie krew, rzucamy kostkami brutalnej panny młodej
Głowa do góry i oczy nisko, bo diabeł to donosicielska motyka
Jesteśmy na tyłach starego G, toczymy się głęboko w szóstym stopniu
Niech wiatr uderzy w tę lepką bryzę na wietrze tych szalonych ulic
A teraz kręcimy się, kręcimy w sercu miasta
Szukam młodej, ładnej suki, żebyśmy mogli mieć małą
Przechodząc obok tego słodkawego swishera w lewo, w prawo
Wydmuchujemy dym, aż dotrzemy na szczyt, żyjąc w stylu Kottonmouth
[Refren:D-Loc]
Jedźmy, jedźmy
W kroju z szerokim tułowiem
Jedźmy, jedźmy
W rozcięciu, przewracam się z boku na bok
[Zwrotka 2:Tata X]
Uderzamy w przełączniki przez te kręte rowy, plując bogactwami
Uderzaj suki w trudnych sytuacjach, my jesteśmy wściekłymi zabójcami
Czekam na rozwiązanie, bo jesteśmy uzależnieni, my, te brudne skurwysyny
Ssij kutasa za worek pąków, kiedy skończymy, nazywaj nas Sukasami
Kaczki z tych ulic powodują, że zakradaliśmy się głęboko do podziemia
Znajdziesz nas w podziemiach, w głębokości 6 stóp
Kottonmouth Kings z tymi wszystkimi szalonymi rzeczami, które zaprzątają nam głowę
Chcemy po prostu płonąć, dopóki nie będziemy mogli znieść życia w stylu Kottonmouth
[Refren:D-Loc]
Jedźmy, jedźmy
W kroju z szerokim tułowiem
Jedźmy, jedźmy
W rozcięciu, przewracam się z boku na bok
[Most:Święty Pies]
Żyjemy na krawędzi
Jesteśmy na półce, która zaraz spadnie
Straciliśmy głowy
Żyję w ten sposób
[Refren:D-Loc]
Jedźmy, jedźmy
W kroju z szerokim tułowiem
Jedźmy, jedźmy
W rozcięciu, przewracam się z boku na bok
[Święty Pies]
Żyjemy chwilą, nie obchodzi nas, co przyniesie jutro
Jesteśmy młodzi, dzicy i wolni i wykorzystujemy swoje szanse
Nie musimy być bogaci, sławni czy odnoszący sukcesy
Potrzebujemy tylko siebie nawzajem i tej chwili
[Refren:D-Loc]
Jedźmy, jedźmy
W kroju z szerokim tułowiem
Jedźmy, jedźmy
W rozcięciu, przewracam się z boku na bok