Denver, wiesz, kiedy nadchodzi zima,
Człowiek zmarznie jak Eskimos,
I to jest właśnie teraz Denver,
Wiadomo, że człowiekowi bardzo zimno.
Mówili, że gdy nadchodzi lato,
Człowiekowi nagrzewa się jak w piekarniku.
I to jest właśnie teraz Denver,
Mężczyzna robi się tak gorący, że może krzyczeć.
(Chór)
Tu ciągle się zmienia,
Nieważne, kiedy tu jesteś,
To na pewno zmieni Denver.
Tutaj nigdy nie złapiesz pogody,
Kiedy tu jesteś,
Łapie cię.
Znałem kiedyś meteorologa,
Kto przepowiedział deszcz o dziesiątej,
I dziesiąta Denver,
Zadzwonił, to przyszło.
Teraz dopiero zaczął,
Aby dać dziesięć kolejnych dni zabawy,
Kiedy w górę podskoczył mężczyzna z Denver,
I powiedział:„Nie rozumiesz?
Zaczęło się dziesięć minut temu,
Widzisz, jest dziesięć po dziesiątej,
I padało” – powiedział
– Od wpół do dziewiątej w Cheyenne.
(Chór)