Niekończące się lato, niekończące się lato
To gówno uderzyło mnie jak tona piór
Niekończące się lato, niekończące się lato
To gówno uderzyło mnie jak tona piór
[Zwrotka 1]
Urodziłem się w Bay, wychowałem na AVE
Gdzie słońce świeci przez cały dzień, a pogoda zawsze jest falująca
Latem chodziliśmy na plażę, surfowaliśmy i pływaliśmy
A kiedy zapadła noc, wychodziliśmy na ulice, żeby się pokręcić
Wtedy żyłem dniem dzisiejszym, nie myśląc o jutrze
Po prostu gonię za marzeniami i żyję szybko, bez poczucia smutku
Te dni wydawały się niekończącymi się latami, pełnymi szczęścia i zabawy
Młodzi i dzicy, bez obowiązków, żyjący w słońcu
[Chór]
Niekończące się lato, niekończące się lato
To gówno uderzyło mnie jak tona piór
Niekończące się lato, niekończące się lato
To gówno uderzyło mnie jak tona piór
[Zwrotka 2]
Im byłam starsza, tym szybciej płynął czas
Stawiałem czoła wyzwaniom i złamanemu sercu, czułem, że moje życie jest ogromne
Ale przez to wszystko trzymałam się wspomnień o niekończących się latach
Przypomnieli mi, kim jestem i skąd pochodzę
Przypomniałem sobie te leniwe dni, zachody słońca na plaży
Muzyka, śmiech, chwile, które były poza zasięgiem
Wydawały mi się odległym snem, ale zawsze trzymały mnie na ziemi
Przypomniało mi, żebym pozostał wierny sobie i nigdy nie był zbyt ograniczony
[Chór]
Niekończące się lato, niekończące się lato
To gówno uderzyło mnie jak tona piór
Niekończące się lato, niekończące się lato
To gówno uderzyło mnie jak tona piór
[Zwrotka 3]
Teraz jestem dorosła, mam obowiązki i mnóstwo stresu
Ale nadal trzymam się tych niekończących się lat jak szczęśliwa sukienka
Przypominają mi, żebym poświęcił chwilę i docenił to życie
I nie pozwól, aby troski o przyszłość powodowały u mnie jakiekolwiek konflikty
Zamykam oczy i marzę o tych dniach, o niekończącej się zabawie i radości
I w głębi serca czuję, że zawsze będę tym beztroskim chłopcem
Te niekończące się lata ukształtowały mnie i uczyniły tym, kim jestem
I nigdy nie pozwolę im odejść, niezależnie od tego, ile będę mieć lat
[Chór]
Niekończące się lato, niekończące się lato
To gówno uderzyło mnie jak tona piór
Niekończące się lato, niekończące się lato
To gówno uderzyło mnie jak tona piór
[Zakończenie]
A więc za niekończące się lato, którego wszyscy doświadczyliśmy
Niech zawsze będą z nami i nigdy nie osłabną
Przypominają nam, że życie jest zbyt krótkie, aby traktować je zbyt poważnie
Po prostu ciesz się jazdą i pozwól, aby niekończące się lato było tajemnicze