Babcię przejechał renifer
Wracając do domu z naszego domu w Wigilię
Kserokopia jej kuponu na trwałą ondulację
Znaleziono je rozrzucone na miejscu zbrodni
(Zwrotka 2)
Prześwietlenia rentgenowskie i tomografia komputerowa nie wykazały żadnych uszkodzeń mózgu
Babcia była szalona jak nigdy dotąd
Właśnie powiedziała
„Nie mogę uwierzyć
Ten cholerny renifer
Zniszczył mnie”
(Zwrotka 3)
Pogrzeb odbył się w dzień Bożego Narodzenia
Kobziarz grał na Amazing Grace
Dziadek się upił i rozbił swoje sanie
Zamiast tego powinni zadzwonić po taksówkę
(werset 4)
Teraz leży na oddziale intensywnej terapii
Cierpi na odmrożenia
A skarpetka babci jest pusta, ponieważ
Święta Bożego Narodzenia przyszły i minęły
(werset 5)
Mieliśmy smutne, smutne Święta Bożego Narodzenia
Bez Babci i z Dziadkiem w gipsie
Ale gdzieś wiedzieliśmy
Babcia nas obserwowała
Śmiejąc się histerycznie
(werset 6)
Nigdy nie przepuściłaby takiej szansy
Aby okazać swą miłość do nas wszystkich