Jest to trudna lekcja dla Grega, ale pod koniec książki zaczyna robić postępy. Zaczyna przeciwstawiać się swojemu tyranowi, Fregleyowi, i zaczyna być bardziej szczery wobec przyjaciół i rodziny. Zaczyna też zdawać sobie sprawę, że nie musi być idealny, żeby go lubiano.
Książka kończy się, gdy Greg pisze w swoim pamiętniku, jak poznał brzydką prawdę o sobie. Nie jest idealny, ale radzi sobie z tym. Uświadomił sobie również, że nie musi być idealny, aby być kochanym.
Rozwiązaniem tej książki jest to, że Greg nauczy się kochać siebie takim, jakim jest. Będzie to podróż, którą będzie odbywał przez resztę swojego życia, ale czyni postępy.