W tej krainie, gdzie czas ucieka,
Pośród kolorów, które płoną,
W zasięgu wzroku rozgrywa się taniec życia.
Czasowniki wirują i splatają się z gracją,
Definiują każde pojęcie naszej podróży,
Malowanie historii i podsycanie oddania.
Miłość objęta, słodkie wołanie serca,
Śmiech posypał się, rozbijając ścianę,
Cenne chwile, na zawsze zachwycone.
Walka wzmaga się jak szalona burza,
Strach ustępuje, gdy gromadzi się odwaga,
Wyłania się triumf, a duchy wypełnione są dziecięcymi uśmiechami.
Nadzieja szepcze nam do ucha sny,
Wyobraź sobie szepty, co może być,
Kreowanie przyszłości, rozwiewanie lęków.
Czas szepcze dalej, zostawiając ślad,
Wspomnienia stworzone, wieczny żagiel miłości,
Na zawsze splecione historie, które opowiadamy.
W tym tańcu czasowników życie nabiera kształtu,
Obejmując każdą ucieczkę w podróży,
Gobelin tkany, zostawiający kosmiczny ślad na taśmie czasu.