Kilka dni
W niektóre dni trzeba siedzieć
na krześle przy oknie
i niech deszcz obmyje
w ciągu dnia.
Świat będzie się wydawał
jak jakiś dziwny,
odległa wioska,
i poczujesz się jak obcokrajowiec
w obcym kraju.
Twoje myśli to zrobią
być bałaganem, a twoje
sny będą mgliste.
Nie będziesz wiedział
dokąd idziesz,
ale będziesz wiedział
że jesteś w podróży.
Będziesz
na krawędzi
coś,
ale nie będziesz wiedział
co to jest.
Będziesz
dokładnie gdzie
jesteś.
Wiersz rozpoczyna się od opisania przez mówcę konkretnego scenariusza – siedzenia przy oknie w deszczowy dzień i poczucia się jak obcy w obcym kraju. To poczucie odłączenia i zagubienia nadaje ton wierszowi i stwarza poczucie dwuznaczności i niepewności. Świat na zewnątrz wydaje się odległy i nieznany, a myśli i emocje mówiącego podlegają ciągłym zmianom, co odzwierciedla nieregularną naturę samego życia.
Wiersz kontynuuje serię fragmentarycznych myśli i obrazów, z których każdy ukazuje inny aspekt ludzkiego doświadczenia. Są chwile refleksji, chwile niepewności i chwile jasności. Osoba mówiąca kontempluje podróż życia, poczucie bycia na krawędzi czegoś nieznanego i świadomość, że czasami najlepszą rzeczą do zrobienia jest po prostu bycie obecnym w tej chwili i akceptowanie wszystkiego, co nadejdzie, bez próby zrozumienia tego.
Ostatni wers wiersza:„Będziesz dokładnie tam, gdzie jesteś” służy jako przypomnienie o sile uziemiającej chwili obecnej. Pośród chaosu i zamętu życia poczucie komfortu daje świadomość, że zawsze można wrócić do teraźniejszości, do miejsca, w którym naprawdę się jest, bez potrzeby szukania odpowiedzi i wyjaśnień.
„Some Days” to wiersz o nieprzewidywalności życia, mieszance emocji i doświadczeń, które kształtują nasze dni, a także o tym, jak ważne jest chwytanie chwili obecnej, nawet w jej najtrudniejszych i najbardziej oszałamiających chwilach.