Witaj, duchu beztroski!
Ptaku, którym nigdy nie byłeś,
Że z Nieba lub blisko niego,
Wlej całe swoje serce
W obfitych odmianach nieprzemyślanej sztuki.
Jeszcze wyżej i wyżej
Z ziemi wyskakujesz
Jak chmura ognia;
Skrzydlata głębia błękitu,
A śpiew wciąż wznosi się i wznosi się coraz wyżej.