Lorenzo i Jessica cieszą się muzyką i śpiewem w oświetlonej księżycem posiadłości Belmont na początku III aktu. Romantyczną i spokojną atmosferę podkreśla ich rozmowa i miłosny duet, który podkreśla humorystyczny i lżejszy ton spektaklu.
Kiedy Shylock przybywa do Belmont, szukając zemsty za upokorzenie i straty finansowe, jakie poniósł w Wenecji, nastrój się zmienia. Jessica słyszy zbliżającego się ojca, a ona i Lorenzo uciekają, pozostawiając muzykę bez opieki. Muzyka, która niegdyś symbolizowała radość i miłość, staje się źródłem ironii i zapowiedzi, gdy mroczna obecność Shylocka zakłóca idyllę Belmont.
Muzyka zajmuje centralne miejsce w Akcie IV, kiedy Portia i Nerissa w przebraniu Balthazara i urzędnika prawnego przybywają do Wenecji. Elokwencja i mądrość Portii, gdy broni Antonio na sali sądowej, wzmacnia obecność muzyki. Kiedy Portia przedstawia swój argument, że Shylock powinien okazać miłosierdzie, przywołuje boską moc muzyki, a jej przemówienie staje się rodzajem muzycznego występu. Odwołuje się do poczucia harmonii, pokoju i współczucia u sądu i publiczności, co rezonuje z motywami sprawiedliwości i przebaczenia.
Muzyka odgrywa znaczącą rolę w III i IV akcie Kupca weneckiego, podkreślając stany emocjonalne bohaterów, wzmacniając napięcie dramatyczne i dodając głębi poruszanym w sztuce motywom miłości, sprawiedliwości i siły perswazji.