Oto, co możemy rozważyć:
* Byli prawdziwą parą: Stewart i Pattinson spotykali się podczas kręcenia sagi Zmierzch, co niewątpliwie skomplikowało sytuację. Nie wiadomo, czy dzięki temu sceny miłosne były dla nich mniej lub bardziej przyjemne.
* Filmy odniosły ogromny sukces: Choć przez niektórych filmy te były uważane za tandetne, cieszyły się ogromną popularnością, zwłaszcza wśród nastoletniej publiczności. Oznacza to, że sceny miłosne odniosły sukces pod względem zamierzonego efektu na widzu.
* To praca: Niezależnie od osobistych odczuć aktorzy mają pracę do wykonania, która często obejmuje odgrywanie scen intymnych.
* Zachowali się profesjonalnie: Zarówno Stewart, jak i Pattinson byli chwaleni za profesjonalizm na planie. Prawdopodobnie wywiązali się ze swoich ról najlepiej, jak potrafili, niezależnie od osobistych preferencji.
Podsumowując, nie możemy definitywnie stwierdzić, czy Stewartowi i Pattinsonowi podobały się sceny miłosne w filmach „Zmierzch”. To prywatna sprawa, o której nie rozmawiali otwarcie, a wszelkie spekulacje będą czysto hipotetyczne.