Jak napisać akapit o swoim występie na pierwszej scenie?
Kiedy wszedłem na scenę, moje serce biło jak szalone z mieszaniny podekscytowania i nerwów. Ogarnęły mnie jasne światła, a wyczekujące twarze publiczności rozmyły się w morzu oczekiwania. Gdy stałem przed mikrofonem, znajome ciepło drewnianej podłogi pod moimi stopami uziemiło mnie. Gdy wybrzmiał pierwszy akord, adrenalina przepłynęła przez moje żyły i rzuciłem się na występ. Mój wyćwiczony wokal zdawał się płynnie łączyć z muzyką, a ja rozkoszowałem się tą chwilą, niesiony melodią i napędzany beatem. Energia tłumu mnie objęła, a ich wiwaty i aplauz rozpaliły ogień w mojej duszy. Pławiłam się w radości wyrażania siebie poprzez muzykę, tworząc więź z każdym obecnym. Każda nuta, którą śpiewałam, była jak osobiste zaproszenie do podzielenia się kawałkiem mojego serca, pozostawiając mnie wypełnioną wdzięcznością i poczuciem radości, które, wiedziałam, że będę pielęgnować na zawsze.