Czterowiersz 1
„Kiedy w niełasce fortuny i ludzkich oczu…”
Wiersz rozpoczyna się poczuciem osobistego przygnębienia i nieszczęścia. Słowo „hańba” nadaje ponury ton, sugerując stan bycia nieprzychylnym i lekceważonym zarówno przez los (szczęście lub los), jak i osąd innych.
„Ja sam opłakuję swój stan wygnania…”
Szekspir przedstawia siebie jako osamotnionego, samotnego w swoim smutku i płaczącego nad niefortunnymi okolicznościami. Słowo „beweep” wyraża głęboki smutek i użalanie się nad sobą.
„I zaniepokoję głuche niebo moimi bezbutami…”
Obraz płaczu mówiącego, który nie może dotrzeć do nieba, oznacza poczucie bezradności i rozpaczy. Przymiotnik „bootless” podkreśla daremność jego wysiłków, potęgując nastrój przygnębienia.
Czterowiersz 2
„I spójrz na siebie i przeklnij swój los…”
Autorefleksja poety przybiera smutny obrót, gdy konfrontuje się on z własną sytuacją i obwinia swój los. Słowo „klątwa” wzmacnia głębię jego wewnętrznego niepokoju i frustracji, sugerując silną reakcję emocjonalną na zaistniałą sytuację.
– „Życzę sobie jeszcze jednego bogatego w nadzieję…”
Szekspir wyraża tęsknotę za lepszym państwem, tęsknotę za kimś, kto ma większe poczucie nadziei i optymizmu. Porównanie podkreśla jego brak i pogłębia nastrój tęsknoty.
-"Funkcja by go polubiła, tak jak on z przyjaciółmi opętanymi..."
Pragnienia mówiącego rozciągają się na jego wygląd fizyczny i relacje, ponieważ pragnie on uosabiać cechy, które według niego przyniosą mu więcej szczęścia i akceptacji. To jeszcze bardziej nasila poczucie żalu i samokrytyki.
Podsumowując, pierwsze dwa czterowiersze Sonetu 29 tworzą nastrój introspekcji i wrażliwości emocjonalnej, z dominującym poczuciem niezadowolenia i wyrzutów sumienia. Szekspir skutecznie oddaje wewnętrzną walkę mówiącego, zmagającego się z poczuciem wstydu, samotności i niezadowolenia.