Miłosierdzie: (przerażony) Nie, nie, nie mogą!
Abigail: Będą, widziałem. Widziałem, jak sędzia Danforth podpisywał na nich wyroki śmierci.
Miłosierdzie: Och, Abigail, co zrobimy?
Abigail: Nie wiem, ale musimy coś zrobić. Nie możemy pozwolić im wieszać niewinnych ludzi.
Miłosierdzie: Ale co możemy zrobić?
Abigail: Nie wiem. (po chwili) Ale coś wymyślę.
Miłosierdzie: Bądź ostrożna, Abigail. Jeśli odkryją, że kłamiesz, też cię powieszą.
Abigail: Ja wiem. Ale nie pozwolę im wieszać niewinnych ludzi.
Miłosierdzie: Proszę, Abigail, bądź ostrożna.
Abigail: Będę.
(Obejmują się, a potem rozstają.)