Rebbie Jackson była zdruzgotana śmiercią swojego brata Michaela Jacksona w 2009 roku. Według doniesień była zszokowana i niedowierzająca, a także starała się pogodzić z jego śmiercią. W wywiadzie udzielonym wkrótce po jego śmierci powiedziała:„Nadal nie mogę uwierzyć, że go nie ma. Był moim najlepszym przyjacielem”.
Rebbie mówiła także o tym, jak śmierć Michaela wpłynęła na resztę rodziny Jacksonów. Powiedziała:„Wszyscy staramy się pozostać silni, ale to trudne. Wszyscy czujemy się bez niego zagubieni”.
Przez lata, które upłynęły od śmierci Michaela, Rebbie nadal pielęgnowała jego pamięć. Mówiła o nim w wywiadach, a także pracowała nad utrzymaniem jego muzyki i dziedzictwa przy życiu.