Pismo:
- Sophie:Wesoła i pełna entuzjazmu uczennica, która lubi słodycze.
- Emily:najlepsza przyjaciółka Sophie, która jest bardziej praktyczna i przyziemna.
Otoczenie:Szkolna stołówka w porze lunchu.
Dialog:
(Sophie i Emily wchodzą do stołówki, niosąc tace z lunchem.)
Sophie:(podekscytowana) O mój Boże, Emily, nie mogę się doczekać, aż spróbuję tych babeczek! Słyszałem, że są najlepsi w całej szkole.
Emily:(sceptycznie) Naprawdę? Nie przepadam za babeczkami.
Sophie:(nalegając) Daj spokój, tylko jeden kęs! Nie pożałujesz.
Emily:(niechętnie) Dobra, spróbuję.
(Sophie podaje Emily babeczkę.)
Emily:(gryzie) Hmm, nieźle.
Sophie:(promienieje) Mówiłam ci! Są boskie, prawda?
Emily:(kiwa głową) Tak, są całkiem niezłe. Ale wiesz, co uczyniłoby je jeszcze lepszymi?
Sophie:(ciekawa) Co?
Emily:(uśmiechając się) Trochę lukru czekoladowego.
Sophie:(wzdycha) O mój Boże, ty geniuszu!
(Oboje się śmieją i kończą swoje babeczki.)
Sophie:(wzdycha rozmarzona) Bardzo się cieszę, że zdecydowaliśmy się spróbować tych babeczek. To zdecydowanie dzień do zapamiętania.
Emily:(uśmiecha się) Ja też, Sophie. Myślę, że nawet najbardziej nieoczekiwane małe smakołyki mogą mieć duże znaczenie.
(Nadal rozmawiają i cieszą się wspólnym lunchem.)