Arts >> Sztuka i rozrywka >  >> Teatr >> Dramat

Czy w ciągu niefortunnych zdarzeń są jakieś błędy gramatyczne?

Choć styl pisania Lemony'ego Snicketa w „Serii niefortunnych zdarzeń” jest celowo kapryśny i nieco przestarzały, nie jest on z natury pełen błędów gramatycznych.

Oto zestawienie:

Zamierzone wybory stylistyczne:

* Język archaiczny: Snicket często używa zwrotów i słownictwa typowego dla starszego języka angielskiego, dodając warstwę formalności i staromodnego uroku. Przykłady obejmują „ty”, „ty” i „odtąd”.

* Złożona struktura zdań: Używa długich, zawiłych zdań z licznymi klauzulami, odzwierciedlając złożoność wydarzeń przedstawionych w książkach. Może to być trudne dla niektórych czytelników, ale dodaje książce głębi literackiej.

* Na marginesie i bezpośredni adres: Snicket często burzy czwartą ścianę, zwracając się bezpośrednio do czytelnika i dzieląc się własnymi opiniami. Stwarza to poczucie intymności i zaprasza czytelnika do wzięcia udziału w historii.

Możliwe błędy gramatyczne:

* Interpunkcja: Używanie przez Snicketa interpunkcji może być czasami niekonwencjonalne, czasami brakuje przecinków lub używa ich w niekonwencjonalny sposób. Jest to jednak część jego przemyślanego stylu i zwiększa poczucie pilności i chaosu w narracji.

* Wybór słów: Używa słów, które mogą nie być ściśle gramatycznie „poprawne”, ale skuteczne dla jego celów, takich jak „nieszczęsny” i „podły”.

Ogółem:

„Seria niefortunnych zdarzeń” to mistrzowski kurs wykorzystania niekonwencjonalnej gramatyki dla efektu artystycznego. Nie chodzi o bycie „poprawnym”, ale o stworzenie wyjątkowego i wciągającego doświadczenia podczas czytania.

Uwaga: Zawsze istnieją potencjalne rozbieżności w opiniach i interpretacjach. Jeśli znajdziesz coś, co Twoim zdaniem jest błędem gramatycznym, warto omówić to z innymi czytelnikami lub poprosić o wyjaśnienia.

Dramat

Powiązane kategorie