Chociaż czasami grał postacie, które nie były do końca „dobre” (być może trochę psotne lub wprowadzone w błąd), zazwyczaj odgrywał rolę bohatera, stojącego na straży sprawiedliwości i walczącego ze złymi ludźmi.
Tak więc, choć mógł grać niektóre postacie w odcieniach szarości, Roy Rogers był w zasadzie „dobrym facetem” przez całą swoją karierę filmową .