* C
D
G
Jestem
F
Wprowadzenie
C
Pamiętam tę walkę, tak gorzką, tak zimną,
D
Słyszałem, że ruszyłeś dalej, z szeptów na ulicy.
G
Mówią, że kupiłeś mu dom na wzgórzach.
Jestem
Patrzyłem, jak twoje burze toczą się za moim oknem.
*Chór*
C
Więc kochanie, jedź powoli, aż skończy nam się droga,
D
W tym miasteczku jednego konia, chcę cię przeciągnąć w dół,
G
Sprowadź po kolei wszystkich pretendentów,
Jestem
Powiedz mi, z kim konkuruję.
F
Musisz iść, bo chcę, żebyś został.
*Wiersz 2*
C
Kiedyś myślałam, że miłość płonie czerwienią, ale jest złota,
D
Jak światło dzienne. Spaliłeś mnie w najlepszy możliwy sposób.
G
Dostanę cię sam. Nie będziesz miał dokąd uciec.
Jestem
Powiesz, że tym razem to prawda.
*Chór*
C
Więc kochanie, jedź powoli, aż skończy nam się droga,
D
W tym jednym mieście koni, chcę cię przeciągnąć w dół,
G
Sprowadź wszystkich pretendentów, jeden po drugim,
Jestem
Powiedz mi, z kim konkuruję.
F
Musisz iść, bo chcę, żebyś został.
*Most*
D
Jestem w rozsypce, ale jestem w rozsypce, której chciałeś,
G
Bo ty pierwszy mnie złamałeś.
Jestem
Więc nie udawaj, że cię boli, kiedy zostaję tu sam.
*Chór*
C
Więc kochanie, jedź powoli, aż skończy nam się droga,
D
W tym miasteczku jednego konia, chcę cię przeciągnąć w dół,
G
Sprowadź wszystkich pretendentów, jeden po drugim,
Jestem
Powiedz mi, z kim konkuruję.
F
Musisz iść, bo chcę, żebyś został.