Chociaż sam w sobie nie jest postacią z *innej* serii, jego kreacja Obi-Wana Kenobiego w prequelowej trylogii była powszechnie uważana za odejście od ikonicznej kreacji Aleca Guinnessa z oryginalnej trylogii. Był to znaczący krok dla McGregora, który był już znanym aktorem dzięki pracy w takich filmach jak „Trainspotting”.