Co biedna starsza pani z „Opowieści o dwóch miastach” powiedziała panu markizowi przy drzwiach powozu?
Biedna starsza pani z „Opowieści o dwóch miastach” tak naprawdę nie rozmawiała z panem markizem przy drzwiach powozu. Zamiast tego
wpadła pod koła jego powozu . Ten incydent, który zakończył się jej śmiercią, wyraźnie przypomniał o ogromnej nierówności i okrucieństwie panującym w przedrewolucyjnej Francji.
Historia podkreśla bezduszne lekceważenie biednych i niszczycielskie konsekwencje przywilejów arystokracji.