Jestem jak kwiat, dziki,
Kto urodził się wiosną.
Nie wiedząc, skąd się to bierze
Ani dokąd to zmierza.
Ale kiedy zakwitnie,
Zostaje odurzony aromatami.
Jestem jak kwiat, dziki,
Która chce dostarczyć swój zapach.
Do tych, którzy wiedzą, jak otrzymywać
Ten piękny prezent.
Esencja miłości.
Z mojego wewnętrznego ogrodu
Jestem jak kwiat, dziki,
która otwiera swoje płatki
Aby otrzymać światło słoneczne
I być zapylonym.
Aby dać owoc swojemu istnieniu
I poczuć życie.
A to ja, kobieto,
I to pomimo tego, że urodził się dziki
Mam dużo miłości do ofiarowania.
I chcę to oddać
Do tego, który umie otrzymywać
Ten piękny prezent
Esencja miłości.
Z mojego wewnętrznego ogrodu.
(Instrumentalny)
Jestem jak kwiat, dziki,
Która zamyka swoje płatki,
Kiedy nadchodzi noc.
Aby znów zakwitnąć
Następnego dnia
Zawsze z nadzieją
Które nadal mi dają
Światło, woda i miłość.
A to ja, kobieto,
I to pomimo tego, że urodził się dziki
Mam dużo miłości do ofiarowania.
I chcę to oddać
Temu, kto umie otrzymywać
Ten piękny prezent
Esencja miłości z mojego wewnętrznego ogrodu.