- Kiedy Beneatha mówi, że chce zostać lekarzem, Walter odpowiada:„No cóż, co jest złego w byciu pielęgniarką? Mają więcej mężczyzn niż lekarzy, kochanie”. To ironia losu, ponieważ sam Walter ma trudności ze znalezieniem pracy, a mimo to lekceważy marzenie Beneathy o zostaniu lekarzem.
- Kiedy mama mówi:„Nie chcę, żeby moje dzieci żyły zawalone książkami i papierami. Chcę, żeby żyły w świecie”. To ironia losu, ponieważ sama mama jest bardzo oczytaną i inteligentną kobietą. Rozumie, jak ważna jest edukacja, ale pragnie też, aby jej dzieci miały godne życie.
- Kiedy Karl Lindner mówi:„Naprawdę nie chcemy uniemożliwiać ci przeprowadzki”. To ironia losu, ponieważ Lindner tak naprawdę próbuje uniemożliwić Młodym przeprowadzkę do Clybourne Park. Używa uprzejmego języka, aby ukryć swoje prawdziwe intencje.