Podczas gdy Dursleyowie twierdzili to był prezent urodzinowy (jego urodziny są w lipcu), właściwie miał to być prezent na Boże Narodzenie. Dursleyowie nigdy tak naprawdę nie dali Harry'emu niczego na Boże Narodzenie, a ich „prezent” był tylko sposobem na uniknięcie dalszego zawstydzenia.
Paczka zawierała ręcznie robiony wełniany szalik, parę rękawiczek i gruby, ręcznie robiony sweter. Chociaż prezenty prawdopodobnie miały dobre intencje, były też nieco niefortunne dla Harry'ego, ponieważ desperacko potrzebował nowych ubrań, a swetry były dla niego o wiele za duże.