Ważne jest, aby odróżnić historie fikcyjne od prawdziwego życia. Chociaż Alex Rider to fajna postać posiadająca kilka imponujących gadżetów, to tylko część fikcyjnego świata stworzonego przez autora.
Nie ma prawdziwego „gadżetu z kremem na pryszcz” ani żadnego prawdziwego szpiega wyposażonego w takie urządzenie.