Oto kilka przykładów jego słynnych wersetów:
* „Dziękuję za przybycie. Jestem tu, bo boję się, że jeśli tego nie zrobię, wszyscy pomyślicie, że nie żyję”. (Jego wers otwierający na wielu wystawach)
* „Byłem na więcej pogrzebów niż wesel. Trochę się martwię, że umieram za szybko”.
* „Uśmiech to krzywa, która wszystko prostuje”.
* „Muszę przyznać, że trochę się denerwuję tym występem. Właśnie słyszałem, że publiczność jest pełna ekspertów. Wygwizdali nawet zespół za zagranie „Happy Birthday”.
* „Nie poddam się. Nie, dopóki nie dostanę się na pierwszą stronę New York Timesa. Nawet im zapłacę, żeby to zrobili. Właśnie tak bardzo chcę to osiągnąć.”
* „Nie jestem już tak młody jak kiedyś. Jestem tak młody, jak nigdy dotąd”.
Chociaż nie były to „sławne powiedzenia” w tradycyjnym sensie, reprezentują one rodzaj humoru, który uczynił Boba Hope’a legendą. Był mistrzem bystrego dowcipu i obserwacyjnego humoru, a jego kwestie są nadal pamiętane i cytowane.