Odważny młody człowiek opłynął molo w Brighton Beach,
Miał na imię Charlie, taki przystojny i uczciwy,
Wokół naszego pięknego wybrzeża Sussex zaczerpnął świeżego powietrza.
Pierwszy raz pływał o czwartej rano,
Był w samą porę, żeby zobaczyć wchodzące dojarki,
Wszyscy zebrali się w pobliżu i z radością wołali:
„Powodzenia pływaku, obyś nigdy nie zaznał strachu!”
(Chór)
Opuść linę, rzuć kotwicę, podciągnij żagle,
Nadchodzi niebezpieczeństwo, spójrz na dużą rybę z łuskami.
Dzisiaj jest pomyślny wiatr i woda jest ciepła,
Niech dziewczyny na plaży wiedzą, że nie ma powodu do niepokoju.
Płynął po wodach, płynął z gracją,
Dopóki nie doszedł do niebezpiecznej części wyścigu,
Fale stawały się coraz wyższe, morze ryczało z potęgą,
„Uratuj go!” wołał lud; nadal miał go w zasięgu wzroku.
(Chór)
W końcu wzburzony kanał został bezpiecznie przeprawiony,
I wkrótce dotarł do brzegu, o czym wiedziały wszystkie młode damy.
Jak ciężko pracował, aby zdobyć tę wielką nagrodę,
Wyglądało na to, że musiał to być wyścig o życie.
(Chór)
„Myślę, panie Charlie, że jest pan naprawdę fajnym facetem,
Dam Ci buziaka jeśli mnie szturchniesz,
Przyjdź do mnie dziś wieczorem, a dam ci poczęstunek,
Z dużą miską gulaszu i dobrą tartą jabłkową.
(Chór)